Archiwum luty 2026


27.02.2026


27 lutego 2026, 21:52

Kocham życie, dzięki Tobie, 

Masz energię taką w sobie, 

Dałaś wiarę i nadzieję...

Takie słońce kiedy leje,

Ciepła dotyk w mroźne dni, 

No i nocą lepsze sny, 

Smak fantazji, zasad słowa,

Oraz wiarę by od nowa...

Móc zbudować coś od zera w górę,

No i Kochać słodko, w dzionki bure,

Jesteś moją, a ja Twój.

I nie straszy już ten życia znój.

25.02.2026


25 lutego 2026, 21:57

Dziś wybacz ilość słów, 

Jednak główka pracuje mi znów,

Te wszystkie sztormy nieprzychylności, 

Doprowadzają głowę moją do czystej złości,

Lecz szukam ukojenia jak tylko potrafię, 

Czyli wertuje obrazu w głowie, aż na Ciebie trafię,

Twój uśmiech, wyobraźnia dotyku, 

I gwiazdy w oczach, których masz be kilku, 

Uspokajają mnie Twe kontury...

Od razu lepiej i mniej jestem ponury.

24.02.2026


24 lutego 2026, 22:24

Dobranoc... Proste słowo.

A dodatku co noc rozbrzmiewa na nowo, 

Ma stały sens, poziom wybrzmiewania, 

I ma ważność od wieczora do śniadania.

Dziś, teraz, w danej chwili (wieczorno nocnej Kocie)

Mówię dobranoc, skąpane w złocie, 

Śpij słodko, będąc słodką i moją,

Za tymi słowami, moje myśli stoją!

23.02.2026


23 lutego 2026, 21:41

Szare komórki biją się z wyrazami,
Niektóre okazać się mogą niezłymi okazami.
Wymyślają bowiem takie plecionki,
Że te słabsze doznają istnej mielonki.
Parzą się w czerwoności bąbelki skaczą,
Oj tym ambitnym, słabsze, nie wybaczą.
Ale tworzę, staram się ja te komórki scalić,
By wieczorny wiersz od nudy ocalić.
I miotam się, łączę, dopisuję wyrazy,
Aby moja Kocia widziała tych zdań okazy.
... A teraz do Ciebie, Kochanie, bezpośrednio.
Mam nadzieję, że uda się w sedno ...
Tyś mym kryształem, moją perłą z diamentami,
Jesteś najpiękniejszą czy wśród ludzi czy sami.

22.02.2026


22 lutego 2026, 19:24

Jak wiatr sobie jakoś wieje,
Zawsze coś nam tu przywieje,
Czy to chmury, bądź tam deszcz,
Lepsze z resztą to niż kleszcz,
Idąc dalej torem tym,
Jesteś anioleczkiem mym,
Który nie raz rożki ma na głowie,
I pokrzyczy także sobie,
Da policzek do buziaka,
Lecz pogodzi się za maka,
No wesoło jest i będzie,
Bo kolory widzę wszędzie.