Najnowsze wpisy, strona 397


29.10.2020 - Spóźniony -


30 października 2020, 08:53

Nie mogę być zawsze gdy chcę, 

To samo dotyczy też i Cię...

Krążą myśli, nadzieje oraz sprawy, 

Czy wszystko w życiu jest do naprawy?

Czy czasami nie lepiej byłoby żyć?

Tak zwyczajnie sobie być...

I mieć głowę wysoko w chmurach,

Pozwolić Sobie myśleć o bzdurach,

A co tam! Niech się dzieje, 

Bo wiatr wiał i zawsze wieje, 

A deszcz pada jak zawsze padał, 

I nikt, nigdy, tego nie badał,

Zatem bądźmy szczęścliwi do końca samego,

Nie chciejmy analizować w głowach wszystkiego, 

Tak! Niech niesie Nas życie samo przez świat, 

A co będzię to będzie - niezmienny ład! 

Zatem chcę być i pragnę byś była też Ty, 

My sami w rzeczywistość przekujemy sny!

28.10.2020


28 października 2020, 21:58

Hey Kocie... mrrrrauuu...

Tak jakoś na ochocie dziś bym Cię chciał!

Nie mogę pojąć co się stało i dzieje,

Jak to robisz, że cały sztywnieje...

W środku Kocie mi chodzi – zamieram tak trochę,

Gdy myślę o Tobie to aż nie mogę!

Opętałaś mnie to mało powiedziane,

Owinęłaś jakbyś miała jakąś miłosną lianę,

I sprawiłaś, że nie mogę przestać myśleć o Tobie,

Twój obraz wciąż przewija się w mej osobie...

Ale to wszystko ja w dodatku uwielbiam,

Sam czekam Ciebie i nie podlizuje się, nie schlebiam,

Lecz opisuje co uczyniłaś z biednym Ja,

Odkryłaś te karty, których myślałem, że się nie da!

I tak cicho z tym siedziałem jak głupi ktoś,

Obrazując bardziej – jak jakiś Łoś!

Ale to nie ważne, otworzyłaś mnie na Ciebie,

Widziałaś, że jestem inny wewnątrz Siebie,

I nie odpuszczałaś choć walkę swoją toczyłaś Kocie sama,

Jesteś niesamowita - taka prawdziwa Kocia Dama!

W pełni świadom tych słów je tutaj piszę,

Ponieważ Cię obserwuję, czuję i słyszę.

Chciałbym tak umieć zamruczeć jak Ty,

Byś była ze mną do końca mych dni!

27.10.2020


27 października 2020, 17:40

Hey Kocie...

Tęsknię bardzo za Naszymi spojrzeniami,

I tymi chowanymi dotyku muśnięciami,

Uwielbiam Cię szukać i odnajdywać,

Każdej chwili wspólnej wyczekiwać,

Bronić się przed Twymi ciosami...

Spokojnie, napisałem tak między żartami.

Ale wracam już bo mam ważną sprawę,

Wyłożę to tak jak wykłada kawę...

Nie sądziłem, że kluczem się staniesz – niebywałe!

Otworzyłaś drzwi, które tak skrywałem.

Niespodziewanie się to stało, padłem jak rażony,

Gdy okazało się, że stoję coraz bardziej obnażony...

Odkrywam przed Tobą moje tajemnice,

I nawet się tego nie wstydzę,

Odsłaniam przed Tobą obraz mój,

Pragnąc także poznawać Twój.

Wiedz, że gdy jesteś czuję dopiero powietrze,

Jego sens, a nawet smak – w każdym milimetrze.

Uczysz mnie oddychać na nowo – niepojęte,

Jak bardzo to co chciałem by było obojętne,

Wykiełkowało silnie na nowo Kocie,

I to za Twoją sprawką Kochany Psocie!

Psikus Ci wyszedł taki, że widzisz to Sama,

Skruszyłaś mój mur, otworzyła się brama...

I niech się dzieje co ma dziać,

Nie mam zamiaru jak tchórz wiać,

Pragnę byś we mnie uwierzyła...

Bo Mi dzięki Tobie wiara wróciła.

 

 

 

26.10.2020


26 października 2020, 13:39

W ilości wspomnień, które są za Nami,

Najcenniejsze są te, gdzie My sami,

Zrozumieliśmy jak życie łapać w garść,

I jak umiejętnie te miłe chwile kraść,

Próbować tak dla nie poznaki,

Pokazać język bez wielkiej draki,

Bawić się tym co przyniesie los,

A nawet wykorzystać Nasz nos,

By zagrać życiu przekornie na nim,

I być pierwszym zanim,

Przyciśnie nas rzeczywistość do ściany,

Będziemy jak Champ – mistrz niepokonany,

Nie oddamy tego czego właśnie szukamy,

A gdy tylko to odnajdziemy od razu schowamy!

Ponieważ Nasze to będzie i niczyje inne,

Wszystkie myśli te nagłe, ciepłe, zwinne,

Zagarniemy dla Siebie samych...

Będziemy typem ludzi niespotykanych,

Zrodzonych niby z nieporozumienia,

Ale za sprawą Kociej magii się trochę pozmienia,

I pojąc innym w końcu to damy,

Że Sami dla Siebie jesteśmy Kotami.

Zatem co tu myśleć, co tu drążyć,

Niech te smutki skończą krążyć,

I zajmijmy się Sobą wreszcie tak na luzie...

Jesteś jeszcze w tej bluzie?

Masz na sobie jakiekolwiek odzienie?

Poczekaj chwilkę... Zaraz to zmienię ! (:

 

25.10.2020


25 października 2020, 21:18

Wszystko to bzdury taki dziwnie zakręcony czas,

Jak tylko jesteśmy obok Siebie to tym bardziej mało Nam Nas!

I jak to wytłumaczyć, zrozumieć, pojąć i być?

Czy to dzieje się naprawdę, a może zaczynam śnić?

Tyle razy się zastanawiałem o możliwości bycia szczęśliwym,

Uważałem, iż jest to już czymś tak niemożliwym,

Jednak poznałem Ciebie i odważyłem się zawrócić,

Teraz nie mam już powodów aby się smucić.

Tak! Nie znam finału tej historii, ale tak jest dobrze!

Nie ważne ile czasu minie – zawsze krzyknę „chodź że!”

Zawołam Ciebie, przybiegnę sam, nie puszczę i nie oddam,

A na dodatek tak od Siebie też skromnie dodam,

Nie umiem bez Ciebie już oddychać i walczyć chcę każdego dnia,

Byś i Ty zaczęła oddychać tak samo jak Ja!