Najnowsze wpisy, strona 387


18.12.2020


18 grudnia 2020, 21:12

Tak, jak czy owak…

Bezmyślne słowa.

Krążą sobie na wspak.

A co tu robią one? I jak?

Jak - to zwierze powiadam,

I bezmyślnie słowa składam.

Robię to wciąż i robię sobie,

Po co, na co? Nikt się nie dowie…

Takie życie przecież  jest,

Da popalić nieraz fest,

Ale w ostatecznej sumie,

Człowiek też się zgubi w tłumie…

Jak uczucia, myśli no i prawda,

Co przyniesie los? A co Nam da?

Zrozumienia gram się przyda,

By pojąć to wszystko… Chyba.

I uchyla się małe okienko teraz,

Jak wtedy gdy patrzę na gwiazdy nieraz,

Zastanawiam się nad życiem moim,

Tak bardzo chcę łączyć je z Twoim,

Ale chciałbym abyś miała tak samo wiesz?

Zastanawiam się czy patrzysz w niebo też.

Niebo jest cudne, kosmos szeroki,

Tam stawiać można niewinnie kroki,

Bez strachu, że potknie się,

Wiem, że dobrze rozumiesz mnie.

Bo widzisz Kocie jestem głupi,

Taki niewinny jak piesek Snoopie,

I też się boję życia czasami,

Że pogryzie mnie swoimi kłami,

Podrapie szponami i dusić będzie,

Obawy można znaleźć wszędzie.

Gdy się ich oczywiście szuka…

Nie szukać, to jest sztuka!

Ale bez obaw, każdy sobą zostanie,

Nie chcę zmieniać Ciebie Kochanie…

Niczego bym nie zmienił poza jednym tym.

Byś była zawsze obok, w każdym dniu mym!



17.12.2020


17 grudnia 2020, 22:07

Już dawno nie było nic o Kotach,

Tak jakby rozmyły się w obłokach…

Pewnie im dobrze i tak się dzieje,

Na samą myśl buzia się śmieje!

Skaczą sobie takie psoty dwa,

Czasem jeden drugiemu buzi da,

Bo dobrze im i co tu takiego zrobić?

Nic! Pragną tak nawzajem się zdobyć.

Chcą to co mają i biorą co pragną,

Nie jest to dla nich ujmą żadną!

Bo wiedzą, że choć dziewięć żyć mają,

To każde jedno tak samo kochają…

Kochają bo mają tam Siebie…

A ich nadziei nic nie pogrzebie,

Dlatego swobodnie skaczą po dachach, 

Chodząc z gracją bo ozdobnych blachach,

Nie przejmują się niczym bo i po co mają?

Żyją jak chcą bo się Kochają...  

16.12.2020


16 grudnia 2020, 23:46

Czasem wiele nie trzeba…

Z małych spraw poczujemy trochę nieba.

Pochylimy się nad małymi rzeczami,

I zrozumiemy także sami,

Iż szczęście to bilet do My…

Tam dopiero dziać zaczną się sny.

Lecz na jawie nic na niby,

Bo Cię pragnę jakżem żywy!!!

15.12.2020


15 grudnia 2020, 21:44

Słowa mają za uszami swoje,

Czasem moje czasem Twoje.

Nie o złe tu rzeczy chodzi, nie,

Lecz te brojne takie gdzie…

Mówisz i ust kącik w górę leci,

Gdzie cieszymy się jak dzieci,

Z tych wypowiadanych słów,

Zatem, proszę do mnie mów!

Niech te słowa sobie broją,

I niczego się nie boją…

Fajnie jest też między nami,

Kiedy tak zupełnie sami…

Mamy tylko Siebie i swoje pragnienia.

Niech to nigdy się nie zmienia.

Znaczy ta świadomość gdy…

Obok mnie już jesteś Ty.

Co do liczby osób w Naszym gronie…

Od dodawania ja nie stronie,

I tak myślę, będzie fajnie gdy,

Wyjdzie Ktoś z naszego My! 

Ale wyszło co? Jak pisałem,

Troszkę się zagalopowałem,

Tak za uszami słowa właśnie mają,

Choć nie na miejscu to uśmiech sprawiają.

14.12.2020


14 grudnia 2020, 23:24

Czy to ja, a może Ty?

Kto ma takie piękne sny?

Spokój wokół, cisza gra,

Niech tak sobie to już trwa.

I nie będzie sensu chyba…

Teraz ja tak sobie gdybam,

Tak na zapas martwić się,

Bo jest dobrze Kocie nie?

Nie ma szukać tu przyczyny,

Po co? Na co? Jakieś kpiny.

Bo kto szuka ten znajduje,

Tego właśnie nie pojmuje…

Po co robić dziurę w całym?

Lepiej być już punktem stałym,

Wiesz, filarem niezachwianym,

Bardzo dobrze Sobie znanym.

I nawzajem Siebie wspierać,

Jak coś spadnie to pozbierać,

Gdy na nogach któreś słabsze,

Być już obok tak na zawsze…

I pomagać iść przed siebie,

Wspierasz mnie ja wspieram Ciebie.

Wiem, mamy oboje swe historie,

Nie są to żadne teorie…

Każdy wszak przeżywał coś,

U mnie i u Ciebie bywał Ktoś.

Ale tak nagle, nieoczekiwanie,

Wyszło to nasze poznanie…

I odkąd zobaczyłem Ciebie,

Pragnę mieć Cię tylko dla Siebie.

Nie na chwilę i gdy dobrze jest,

Żaden to doraźny gest!

Lecz pragnienie, które noszę, 

W sobie mam i Ciebie proszę,

Uwierz, żaden ze mnie Casanova,

Pragnę z Tobą, wszystko tak od nowa,

Poukładać po Naszemu,

I nie pytaj proszę czemu,

To jest taka silna wola, chęć byś już była,

Razem ze mną sobie żyła,

I to nie są słowa chłystka młodego,

Wiem co mówię i pragnę czego!