Najnowsze wpisy, strona 388


13.12.2020


13 grudnia 2020, 07:44

Wprowadzam przez nos trochę tlenu,

Zaciągam się nim tak bez problemu,

I usiłuję nakarmić swoje fantazje stale,

Zachowując się jakby w jakimś szale…

Amoku, może nawet panice - dziwny stan,

Ale czy leżę bądź stoję po prostu tak mam.

A gdy się poruszam to jakbym wciąż był…

W miejscu, bez zmiany jak bryła z brył.

Zatem gdzie poruszam się wtedy w czasie?

Czy on też zmienia się i czy tak da się?

Dokąd wędrówki mnie prowadzą korytarzami,

Odnajduję odpowiedź kiedy jesteśmy sami.

Gdy patrzę w Twoje oczy, wchodzę w nie,

To jest tunel właśnie który prowadzi mnie…

Dokąd? Proste! W myśli krąg gdzieś tam,

I czuje zawsze, że nie jestem wtedy sam.

Jakby ktoś jeszcze tam był taki trzpiot…

I nie wiem czy to ja wewnętrzne czy Kot?

Idzie obok lecz nie zobaczę, czuję to,

Niby jest coś a nie ma dziwne co?

Ale mam sposób, wiem jak się przekonać,

Wyciągnę dłoń nagle jakbym miał konać,

Złapie ją istota, którą wciąż czuję w tle…

Wiem, iż tak się stanie - nie mylę się!

Kogo ujrzę wówczas oczyma mymi w Tobie?

Ty wiesz prawda? A ja się dowiem.

Uśmiecham się tylko na myśl fantazji,

I nie omieszkam skorzystać z takiej okazji.

Na końcu mej dłoni kogo poczuję?

Kota czy Oliś, kto mnie uratuje?

W zasadzie to jedna osoba ale z dwóch,

Kot frywolny bardziej a Oliś życiowy zuch!

Rozmyślam nad tym dniami oraz nocami,

Czynię już to nie od dni lecz miesiącami,

Spacerując po meandrach myśli Naszych,

Nie ma tak drugich ludzi na Siebie łasych…

Nie ma takich już puzzli na świecie całym,

Co pasują jak My i będę wręcz śmiałym,

Zaznaczę jeszcze tylko, że nie tylko w głowie

Ale ciele całym czuję coś co się zowie…

Uczuciem… Miłością… Pożądaniem…,

I myślę tak. Podzielę się moim zdaniem,

Lecz zanim to się stanie…

Nim powiem Ci co mam w głowie za manię…

Chcę abyś wiedziała… 

Miała w sercu i pamiętała…

Jesteś jedyna, niepowtarzalna, cudowna…

I to jest pewnik a nie kwestia umowna!

A teraz wiedz jakie mam swoje zdanie,

Pragnę mieć Ciebie gdy jem śniadanie.

Gdy się kłócić, na noże iść to tylko z Tobą!

Jesteś Mordko taką właśnie osobą…

Walczyć pragnę o każdy milimetr Twego ciała

Bym miał Ciebie i Ty abyś mnie miała.

Takie spacery mam w głowie i myślach Kocie

Cudownie będzie skakać razem po płocie! 



12.12.2020


12 grudnia 2020, 23:12

Dziś brakuje mi słów…

To niebywałe jest powiadam,

Jesteś spełnieniem mych snów,

I ze szczęścia się nie posiadam,

Gdy los nas połączy w jedno...

Takie mych marzeń jest sedno!

11.12.2020


11 grudnia 2020, 23:41

Kot usiadł na dachu i patrzy na gwiazdy nocą

Co z nich wyczyta gdy tak się złocą?

Cóż mu podpowiedzą te brojne kule…

Czemu on na nie tak patrzy czule?

Otóż to nie na gwiazdy on spogląda,

I chociaż może to tak wygląda…

Szuka odpowiedzi w nich na swoje pytania.

Czy znajdzie je zanim skosztuje śniadania?

Szczerze wątpie w to, lecz niech próbuje,

Przynajmniej stara się i nie próżnuje.

Życie nosi swoje historie…

Wesołe, smutne, grzeczne i brojne.

Kot jednak wcześniej nie pozna odpowiedzi,

Nawet gdy na dachu się tam zasiedzi…

Jedyny sposób to żyć po prostu sobie i być.

Gdy można pozwolić sobie śnić,

Nie myśleć tyle lecz cieszyć się chwilami,

Bo one na zawsze zostaną już z nami!

 

10.12.2020


10 grudnia 2020, 22:27

Jak to? Co to? Po co i dlaczego?

Przypałętało się skądś i co z tego?

Niezupełnie to jeszcze pojmuje,

Jednak wcale się jakoś tym nie przejmuje.

Bo wszystko jest proste i banalne zarazem,

Nie pojmę teraz to innym razem.

Odlecę na chmurze czy padnę na tarczy?

Nie myślę, po co? Już chyba wystarczy.

Jestem, Ty jesteś i to jest mój pewnik,

Dźwięk rozbrzmiewa i myli mój błędnik,

Melodia kołysze głowę do snu…

Lalala… Lilili… Lululu…

Lecz kołysanka nie jest jeszcze wskazana,

No chyba, że jakaś dobrze dobrana…

Taka co odpowiednią melodie i słowa ma,

Jak znajdziesz właściwą i będzie to ta,

Karm mnie nią proszę nawet za dnia,

Usypiaj, hipnotyzuj spraw bym ciągle spał,

Bym już niczego nie tracił i wszystko miał,

Wiem, że to niemożliwe ale warto próbować,

Lepiej niż głowę do piachu schować.

Zatem oddaje me myśli składam i Siebie,

Nie wiem co będzie, nikt tego nie wie…

Tak myślę, chyba tak mi się wydaje,

Jestem wrażliwy i się przyznaję.

Nie mam zamiaru tak ciągle gnać,

Pora zwolnić by lepiej się znać…

Poznać znaczy czas lepiej się,

Pojmiemy co dobre jest a co jest złe,

Bo świat nie szczędzi przygód i dobrze jest.

Do przodu iść trzeba zawsze mieć gest…

Czasem po nosie dostanie się też,

To jest życie właśnie i takie je bierz.

Zatem prosze raz jeszcze znajdź kołysankę, 

Stwórz z niej dla mnie cieplutką bańkę,

I tam niech zostanę otoczony słowami,

Gdy dojdziesz do mnie będziemy tam sami.

Naszą przystanią w podróżach się stanie,

Lecz teraz ukołysz mnie, włącz ładowanie.

Karm słowami i niech będzie jak jest…

Życie zabawą bywa choć czasem to test.



09.12.2020


09 grudnia 2020, 21:46

Zamykam oczy i jestem tchnieniem,

Dosięgam Cię choć mijam spojrzeniem,

Dokładnie oplatam Twe ciało nocą zimne.

I wiesz co? Nie jest ono wcale inne,

Tak samo, stale, jak magnes działa na mnie, 

Wywołując pożądanie - piszę dosadnie?

Jak para w Ciebie wnikam już, teraz!

Poprzez usta, nozdrza myślałaś nieraz?

Że pozwolisz mi na to co robię…

Jak znikam dla świata będąc w Tobie,

Krążę niczym para dookoła wszędzie będę, 

I nie pytaj się nigdy czy kiedyś odejdę.

Bo czy powietrze gdzieś nagle znika?

Prawda co? Prosta jest to logika.

Wciągaj mnie, uzależniaj i żyć nie umiej gdy,

Nie masz mnie obok, wiedz, że i Ty…

Tak na mnie działasz, jesteś moim tlenem,

Wdycham Cię i potrzebuje jak Niemen…

Tyle, że on Warszawy, wielkiej stolicy,

A dla mnie to opiewanie się nie liczy,

Nie muszą być monumenty, wielkie słowa

Wystarczy powietrze, muzyka i Kocia połowa.