Najnowsze wpisy, strona 392


22.11.2020


22 listopada 2020, 13:47

Jak w jednym wersie napisać mogę co czuję?

O kurczę, czy ogarnę? Może spróbuję?

Nie łatwe to jest, takie właśnie wyzwanie,

Chciałbym mu sprostać , to jest niesłychane,

Nie może opuścić mnie myśl o tych słowach,

Czuję się jakbym był na jakichś łowach,

Poluję na najlepiej dobrane, pasujące...

Takie, które będą miały treści niosące,

Znaczy po połączeniu razem dadzą spójną treść,

Tak by czytając, piszącego chciało się zjeść!

W głowie jakiś brzdęk słychać myśli nieśmiały,

Zgrzyty trybów jakby pomału ruszały,

Jakieś drapania, pukania, stuki i puki echo niesie,

Czy zaowocuje to czymś? Czy efekt przyniesie?

Wszak w jednym wersie napisać sens cały...

Toć to jest wyczyn, zdaje mi si, niebywały!

Jeszcze aby te słowa miały logiczny sens,

By były warte więcej niż złamany pens.

Troszkę się pocić zacząłem przyznam szczerze,

Chyba nie wiedziałem z czym się mierzę.

Ale mam plan nie poddać się i spróbuję napisać to,

Tak aby sens miało i jakoś czytając to szło,

Nie załamując się dać radę dotrwać do końca,

By móc spojrzeć na tekst, a nie jak oczy do słońca.

I choć wiem, że nie łatwa to sztuka, to zaraz spróbuję,

Będę pisał szczerze co czuję, nie oszukuję...

Zatem przygotuj się Kocie na wers jeden sensu pełen,

Gdzie słowa to nie plecionki niczym z hurtowni wełen,

Uwaga! Poniżej próbuję dokonać tego czynu jakże niemożliwego,

Gdy jesteś obok, światem się stajesz, czyniąc mnie lepszego!

 

 

21.11.2020


21 listopada 2020, 18:40

Jak cudownie jest, gdy jesteś obecna, 

W życiu, myślach, czasem niegrzeczna,

Bo i taka bywasz, uwielbiam to w Tobie,

I nawet tak myśleć zaczynam Sobie,

Nie chciałbym w innej wersji Ciebie,

Tak jest dobrze… Mamy Siebie!

Wiem, że boisz się tych słów…

Jednak gdy tak myślę sobie znów,

Mamy troszkę już to Nasze My,

I to nie są jakieś infantylne sny,

Nie marzenia lecz konkrety wiesz?

Czekam czasem aż mnie zjesz…

I nie będziesz bała się uwierzyć w sny,

Kiedy tak beztrosko Ja i Ty…

Pokonamy wszelkie przeciwności,

Nie tracąc ani grama radości,

Nie krzywiąc się na to, że słońce zachodzi,

Bo i o to w życiu przecież chodzi,

By różnie właśnie między ludźmi bywało,

Ale przy tym nigdy nie kolidowało,

Z tym, że dla Siebie jesteśmy tylko My,

A marzenia w tą samą stronę szły,

Abyśmy odnajdywali się w codziennym dniu,

Opierali się czychającemu złu…

W końcu już, na zawsze, byli dla Siebie,

Pragnę! Bo na Ziemi można żyć jak w niebie! 

 

20.11.2020


20 listopada 2020, 18:11

Jak Kot sprawia swym urokiem,

Iż podążam za nim okiem,

Że nie umiem oprzeć się,

No i Kota więcej chcę!

Co to musi mieć on w Sobie?

Magicznego? Może powie?

Czy to jakiś może czar,

Lub od losu piękny dar,

Kot wciąż krąży w mojej głowie,

To w całości to w połowie, 

Moje myśli tak zajmuje,

Jak to robi? Nie pojmuję.

Jednak to wesołe chwile, 

Kiedy myśli krążą tyle,

Znaczy gonią za tym Kotem, 

Jakby latał samolotem,

Bo raz tam i nagle tutaj,

Weź takiego Kota szukaj.

Jeszcze powiem, dobrze wiem,

Kot ten lubi pospać w dzień, 

A wieczorem biodrem ruszyć,

Po Kociemu innych kusić.

Lecz znać słowa Razem, My,

I nie umiem być też zły…

Kiedy szczerze nie wiem mówi,

To mnie nawet też nie gubi,

Bo tak pragnę Kota, zwariowałem!

Zatraciłem się… Zakochałem!

 

19.11.2020


19 listopada 2020, 23:18

Tak lekko się skradam bo wykraść chcę, 

I choć czasem wiatr w twarz mą dmie,

Nie mam trwogi ani chwili zwątpienia,

Wiatr niech wieje - niczego nie zmienia.

Chcę nadal skraść Ciebie całą wiesz?

Taki już ze mnie jest cichy zwierz…

Kot znaczy się, dobrze mnie znasz,

Trochę ostatnio więcej mnie masz,

Lecz Ciebie mam ja niedostatek,

I mając świadomość moich łatek,

Czasem krusze się jak lodu kostka, 

Jednak to chwilowa słabość - błahostka!

Nie pojmuję jak działają emocje ludzi,

Wiem za to, że zapał mój się nie studzi,

Nie porzucam na sekundę obranej drogi,

I choćbym miał sięgnąć gruntu, podłogi,

To walczył będę po kres moich sił,

I nawet gdybym z każdym się bił,

Nie odstąpię miejsca w drodze do Ciebie,

Nawet gdy na końcu drogi polegnę na glebie.

Nieważne jest to, co było…

Nie zmienię też tego co się zdarzyło,

Lecz pragnę odżyć, na nowo się urodzić, 

Niewinnie, po cichu z marzeniami chodzić,

Snuć plany na przyszłość z Tobą…

Bo dla mnie jesteś Tą właśnie osobą!!!

Zatem w sercu wyryj Sobie i do głowy wyślij,

KOty CHadzają Autostradami Myśli!!!

18.11.2020


18 listopada 2020, 08:30

Kot razu pewnego pojął ważną sprawę,

W życiu nie chodzi tylko o zabawę,

Czasem dojrzałym być też wypada,

Do przetrwania się ta zdolność nada,

Bo jak będzie taki Kot się ciągle śmiał,

To choć bardzo będzie chciał,

Nie upoluje biedny żadnej myszki,

A marsza pięknego zagrają mu kiszki.

Głód w nim będzie rozpalał żywioły,

I nic to nie da, że będzie wesoły.

Bo ta radość na nic mu się nie przyda,

Nie jedząc będzie smutny chyba?

I to właśnie pojął Kot razu pewnego,

Dotarło mocno to do niego...

Jeśli chce być zdrowym Kotem,

To radości czasem muszą iść na potem,

Aby najpierw zająć się sprawami,

Które mocno, pewnie tu łapami,

Ściśnie, złapie i przytrzyma tak,

Aby myszka już nie miała jak...

Ruchu najmniejszego nawet zrobić,

No i Kota za nos już nie wodzić...

Bo gdy śmiechu jest zbyt wiele,

Wtedy drodzy przyjaciele,

Wszyscy myślą, że Kot ciapa,

Taka śmieszna, fajna gapa,

Co nie umie radzić sobie w życiu,

A już Ciężko myśleć z nim o byciu,

Bo jak śmiechem zakrywa troski?

Wcale nie jest taki boski...

I dlatego Kot tak długo myśli sobie,

O czym? Nikt się już nie dowie.

Bo już znika, skokiem hyc przez płot,

Będzie sprawcą nowych psot!

Kot zbyt jednak wolny jest,

Aby dać tak myślom pastwić się,

Nie pozwoli na to ręczę wam,

W głowie Kota żadnych zmian!

Śmiał się będzie bo tak chce,

Myszki i tak sobie zje,

Bo On doskonale zdaje sobie sprawę,

W życiu musi być czas na zabawę,

I na śmiech też, nawet ten przez łzy,

Bo świat z siebie sam jest zły,

Zatem nie ma co ponurym stawać się,

Też z uśmiechem coś się zje!